Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2019

Wielkanocne zaległości

Zaległości bywaja w różnych dziedzinach... Bywają też większe lub mniejsze. Moje są blogowo-zobowiązaniowe i są kolosalne. Bardzo chciałabym je nadrobić, więc zaczynam chronologicznie...

Prezentuję Wam karteczki, które dostałam z życzeniami świątecznymi. Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie miłe słowa. 

Na zdjęciach karteczki od Agaty, Kasi i Joasi. 



Karteczki w 100% uprzyjemniły mi tegoroczną Wielkanoc! Jeszcze raz dziękuję. Pochwalę się Wam, że mnie rownież udało się w tym roku wysłać kilka karteczek z życzeniami... W końcu mi się udało!

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Wielkanocna wymianka karteczkowa - podsumowanie

Post był grzecznie zaplanowany, ale... sama nie wiem dlaczego się nie opublikował. Już myślałam, że chociaż to mam pod kontrolą. Piszę więc nowy post i mam nadzieję, że ten się nigdzie nie zatraci

Moją karteczkę w zabawie u Kasiu dostałam od Meni, której serdecznie dziękuję za ślicznego kicajca.


Moja karteczka powędrowała do Eluni:

Kasi dziękuję za super wyminakę. W nastęnym poście postaram się pokazać Wam karteczki, które dodatkowo umilały mi wielkanocny czas.

Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Wielkanocne jajo

Na specjalne zamówienie klientki powstało wiszące, bawełniane jajo ze stroikiem umieszczonym w środku. Elementem ozdobno-wykańczającym całość jest ptaszek siedzący i jednocześnie maskujący zawieszkę.

Z rozpędu powstały jeszcze trzy podobne stroiki, ale oczywiście nie mam zdjęć. Może w najbliższy weekend uda mi się je zrobić i wtedy wrzucę je poniżej.

Tym postem kończę Wielkanoc w tym roku. Pora przygotować pracownię na Dzień Matki i okres komunijny. Jednym słowem: działam!

czwartek, 29 marca 2018

Wielkanoc w stylu przaśnym

Tej Wielkanocy nie mogło zabraknąć akcentów rustykalnych. Powstała więc lewitująca filiżanka z mchem, sznurkowymi pisankami i ptaszkiem.

 Stroik znalazł już właścicielkę z czego jestem bardzo zadowolona. 

Dziś powstaną jeszcze cottonowe stroiki na stojakach, ale nie wiem czy uda mi się pokazać je jeszcze przed świętami. Podobnie jest z postępami w wyszywaniu UFOków...

czwartek, 22 marca 2018

Wielkanocne lewitujące filiżanki

Oj, to jest rok zmian, ale o tym może za dłuższy czas...

Przed nami Wielkanoc, więc i w mojej pracowni powstają świąteczne ozdoby. Tym razem powstały lewitujące filiżanki. Czyli filiżanki, sizal, jajeczka, kurczaczki, piórka i sporo kleju na gorąco, aby to wszystko poskromić. Efekty na zdjęciach poniżej - uwaga, duuuużo zdjęć.

Fiolet:



 Niebieski:



 Pomarańcz:



;
 Róż:



 Zieleń:



 Żółć:



 Przyznajcie się, kto dotrwał do końca? Który przypadł Wam najbardziej do gustu?

wtorek, 9 maja 2017

Ostatnie tchnienie Wielkanocy

Długi majowy weekend minął. Odpoczywaliśmy, zwiedzaliśmy i przyznaję, że rękodzielniczo nie działałam za wiele. Zdjęć robótkowo-postępowych nie będzie, ale udało mi się zrobić zdjęcie stroika wielkanocnego nr 2, który trafił do mojej mamy.

 Oba stroiki tak się spodobały naszym mamom, że jeszcze nie zostały schowane. Taki mój mały sukces...

Coś dla Was - krótki filmik z Władysławowa. Rzut oka na morze...


środa, 19 kwietnia 2017

Wielkanocne dekoracje, czyli...

... co jeszcze popełniłam w tym roku... Nie będą to wszystkie zdjęcia, ale post poddam edycji i aktualizacji, jak zrobię inne (lepsze) zdjęcia pozostałych.

Stroik Wielkanocny na Korze


Tata się śmiał, że korniki przeprowadzam z Poręby do Krakowa... No jakoś się z nimi rozstać nie mogłam 😉

Kolejny eko stroik, do którego wykorzystałam:
  • kawałek kory,
  • mech szarpany,
  • gałązkę wierzby mandżurskiej,
  • sznurek,
  • koronkę bawełnianą w kolorze ecru,
  • jaja styropianowe różnej wielkości,
  • klej na gorąco,
  • myjki do naczyń.

Powstały dwa takie stroiki - dla mamy i teściowej. Ten ze zdjęcia trafił do mamy Małża, zdjęcia drugiego jakoś nie wyszły, więc dorzucę za jakiś czas.

Oczywiście nie mogło zabraknąć Wielkanocnych Baranków - popełniłam trzy kompozycje, ale chwilowo zdjęcia tylko tego, który trafił do teściowej...


Do tego stroika przygotowywałam się chwilkę dłużej. Materiały to:
  • baranek - własnoręcznie pieczony,
  • rzeżucha i owies wysiane do skorupek po jajkach,
  • sznurek,
  • jaja styropianowe,
  • koronka bawełniana w kolorze ecru,
  • serwetka papierowa,
  • talerzyk,
  • klej na gorąco.

Rodzinie kompozycje bardzo się podobały i to jest dla mnie najważniejsze. Znaczy to, że mogłam sprawić im trochę radości.

Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa. Jesteście najlepszymi motywatorkami do działania. Jeśli uważacie, że coś jest nie tak, coś nie pasuje lub Wam się nie podoba, to też piszcie. Zawsze przemyślę Waszą opinię, bo sama czasami nie jestem przekonana do poprawności tego, co robię. Metoda prób i błędów bierze u mnie górę, więc eksperymentuję. Wasze opinie zawsze są cenne i pożądane.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Wielkanocne stroiki w naczynkach

 
 Pamiętacie moją michę jaj? Dorobiłam jeszcze "kilka" i powstały pierwsze stroiki w naczynkach. Do ich wykonania poza sznurkowymi pisankami wykorzystałam:
  • stare filiżanki przemalowane na zielono,
  • mech szarpany,
  • klej na gorąco,
  • gąbeczki do mycia naczyń.
 Na dobry początek zrobiłam cztery. Jestem z nich zadowolona - nie myślałam, że tak wyjdą. Cieszę się z nich tym bardziej, że filiżanki miały iść do wyrzucenia. Chyba mogę potraktować to jako formę upcyclingu. Krótko mówiąc, powstało coś z niczego.





W planach mam kolejne - tym razem już nie z naczynek. Jak już powstaną to na pewno Wam pokażę.

Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 21 marca 2017

Pierwszy wielkanocny tego roku

W niedzielę powstał pierwszy stroik na tegoroczne Święta Wielkanocne. Jego historia dla nas bardzo prosta, dla innych może być nieco zawiła...

Po pierwsze -  przez długie lata miałam wspólny pokój z bratem. Prawie dwa lata różnicy a rocznikowo tylko rok, łóżko piętrowe, sprzeczki, plany, rozmowy - jednym słowem świetnie spędzony czas, który doceniamy chyba dopiero teraz.

Po drugie - z racji sytuacji z punktu poprzedniego jak oglądaliśmy filmy to oboje, jedne chętnie, inne z przymusu metrażowego. Doszliśmy do sytuacji, gdzie rozmawialiśmy tekstami z filmów a reszta ludzi nie bardzo wiedziała o co chodzi. Stan ten utrzymuje się do dziś. W filmie pt. Vinci jest taka scena z sucha choinką, bohater grany przez Jana Machulskiego mówi ...niedługo Wielkanoc to zamienię na pisanki...

Po trzecie - mój brat od przyszłej teściowej zażyczył sobie rózgę na Gwiazdkę, więc ją dostał i stoi bidula do teraz w kącie salonu u rodziców, przystrojona bożonarodzeniową kokardą i dzwoneczkami. Mama dopytując się brata co ma zrobić z rózgą usłyszała właśnie ten cytat ze wspomnianego filmu...


Oczywiście pisanki musiałam zrobić ja, brat tylko zaakceptował 😉 Chwilowo pisanki mieszkają w szufladzie a na gałęzi nadal są dzwoneczki, ale już niedługo...

Zdjęcia zrobione na szybko, a mama odgraża się zmianą rózgi na gałąź z wierzby mandżurskiej, ale i tak mieliśmy trochę śmiechu przy niedzielnym obiedzie.

Tak z sentymentem...

wtorek, 14 marca 2017

Micha jaj i perły

Poza dzierganiem tulipanów myślę o Wielkanocy. Powoli powstaje micha jaj, no dobrze, nie micha a miseczka. Niezależnie od ilości będzie ich więcej i na pewno powstaną z nich świąteczne dekoracje.


Jajo, sznurek, trochę kleju i koronki.

Mam nadzieję, że pomysł będzie dobrze wyglądał w realizacji... Zapewne za jakiś czas wrzucę zdjęcia...



Poza sznurkiem bawiłam się też perełkami. Powstał zapowiadany serwetnik. Myślę, że pasuje do świecznika i wspólnie z podobnymi sobie będą ozdobą (nie tylko) świątecznego stołu.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Wymianka wielkanocna - podsumowanie

Wstyd się przyznać, ale zawaliłam tegoroczną Wymiankę Wielkanocną zorganizowaną na Forum "Złote Rączki". Późno odebrałam upominek, który dostałam od Stokrotki - zrobiłam to dopiero po Świętach. Jeszcze później wysłałam paczkę do Tekli - mam nadzieję, że zawartość choć trochę zrekompensuje zbyt długie oczekiwanie.

Oto, co dostałam od Reni:

Zmasowany atak zajączków:

Koszyczek pełen ręcznie ozdabianych jajeczek:

Serdecznie dziękuję za piękne upominki.

P.S. Przeprowadzka dobiegła końca. Pozostaje wygrzebać kartony oznaczone napisem Rękodzieło i wziąć się do pracy, bo WSTYD!

niedziela, 20 marca 2016

Zabawa karteczkowa u Hubki - VIII etap

Trochę na ostatnią chwilę, ale jest. 

Haftowany koszyczek i wstążeczkowa kokardka. 

Do tej pory to największa wielkanocna karteczka jaką zrobiłam w tym sezonie - taka dygresja mi się nasunęła...