Obserwatorzy

niedziela, 17 czerwca 2018

Świeczniki z kieliszków

Chyba nie będziecie miały problemu z odgadnięciem, jakie napoje pija się w moich świecznikach, a przynajmniej kiedyś pijało. 😉

Ostatnio popełniłam dwa rodzaje takich świeczników.

Pierwsze z kwiatem pełnika.




 Na chwilę obecną w mojej pracowni błąka się tylko jeden z nich - został ten z białym kwiatem.

Pozostałe świeczniki niektórym kojarzą się ze ślubem lub komunią - podejrzewam, że to z racji biało-srebrnej kolorystyki.


 To nie koniec mojej szklanej przygody, więc nie jeden taki post jeszcze pojawi się na blogu.

Dzień Mydlnik - kiermasz rękodzieła

Tak długo Was straszyłam kiermaszem, na który się wybierałam, że postanowiłam wrzucić choć kilka zdjęć z tego wydarzenia. 

Mydlniki to teren w Dzielnicy Bronowice w obrębie Krakowa (jak dla mnie szeroko pojętego, co nie zmienia zaistniałego faktu 😃 ). Wczoraj odbył się festyn dla mieszkańców - muszę przyznać, że dzieciaki w każdym wieku miały co robić. Wśród innych rękodzielników pojawiłam się i ja oraz moja znajoma, Sylwia, która na chwilę obecną reprezentuje Bochnię.



 Stoisko Atramkowej pracowni i Floristskrap.

Nie da się ukryć, że to ja...

Pozdrawiam Was serdecznie i biorę się za wyczekane krzyżyki. Chyba należy mi się chwilka relaksu.

piątek, 15 czerwca 2018

Motylkowe podusie


Żeby zakończyć tematykę dziecięcych poduszek, które ostatnio uszyłam,wypada mi opublikować motylki. 

Powstały z bawełny i tkaniny minky. Wypełnione są antyalergiczną kulką silikonową.






 Do kompletu w miarę możliwości doszywam kocyki i tradycyjne podusie. Mam nadzieję, że i motylki odfruną ode mnie szybciutko.

Coś mi się wydaje, że przyszły tydzień spędzę na uzupełnianiu oferty sprzedaży na stronie i FB - jeśli oczywiście coś zostanie po kiermaszowym weekendzie.

Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję więcej poduszek dziecięcych (przynajmniej chwilowo) nie publikować.

czwartek, 14 czerwca 2018

Sowkie poduszki/przytulanki

W mojej pracowni sowy latają stadami. Same zobaczcie!






Ptaszorki też jadą ze mną na kiermasz rękodzieła! Mam nadzieję, że nie wróci ich ze mną za dużo... Pracownia nie wytrzyma dłużej tego zoologicznego oblężenia 😉

wtorek, 12 czerwca 2018

Łapacze snów w wersji perełkowej

Dawno temu (chyba) pojawił się tutaj łapacz snów, ale taki bardziej tradycyjny - z piórkami, rzemykami i drewnianymi kulkami. Tym razem przygotowałam wersję perełkową. 


Łapacze są w trzech wielkościach i to właśnie one determinują ilość perełek, koronek, wstążeczek itd.








Macie swojego faworyta? Ja przyznaje się bez bicia, że najbardziej podoba mi się pierwszy i ostatni, czyli największy i najmniejszy.

niedziela, 10 czerwca 2018

Rybi post

Do mojej pracowni przypłynęła cała ławica... Rybek... Piranii...? Różnie przez dotychczasowych oglądających nazywane. Same zobaczcie...
Ja mówię na nie po prostu rybkowe podusie, bo i takie mogą mieć zastosowanie. Produkt raczej do dziecięcego pokoju, ale może i Wam się spodobają ot tak po prostu.





 Te powstały na kiermasz rękodzieła z okazji Dnia Mydlnik (część krakowskich Bronowic) - mam przyjemność organizować swoje stoisko. Może i któraś z Was tam będzie w charakterze różnym?

piątek, 8 czerwca 2018

Łowickie tulipany i te bardziej tradycyjne

Przedstawiam Wam tulipany z motywem łowickim. Mam nadzieję, że i Wam się spodobały, bo uszyłam ostatnio dwa spore bukiety z tym motywem.

I jak? Podobają się wam? Poza nimi uszyłam kilka bukietów z bardziej tradycyjnej kolorystyce:





Na ostatnim zdjęciu bukiet dla mojej Mamy z okazji jej święta w towarzystwie innych realizacji z mojej pracowni.

Następnym razem pokażę Wam coś zupełnie innego...