Obserwatorzy

piątek, 3 sierpnia 2018

Szyciowe poczynania lipcowo-sierpniowe

W sumie to nawet bardziej lipcowe, bo sierpniową mamy tylko sówkę.

Skoro już o sowie mowa, to od razu Wam pokażę, jaki ptaszorek przycupnął w mojej pracowni - tylko na sekundkę.
Uszyta na zamówienie - uwierzcie, na żywo i mnie zaskoczył efekt. Bardzo ładna, żółciutka sówka powstała.

Poza sierpniową sową szyłam oczywiście tulipany... Na sierpień mam zaplanowane już dwa bukiety - w kolorystyce granatowej i wrzosowej/fioletowej. Materiały już czekają, więc czekam tylko na powrót z urlopu.

Nie planuję wstawiania postów podczas wypoczynku, może zmieni się coś w pierwszym tygodniu,ale drugi tydzień to czas na reset zupełny i oderwanie się od świata...

czwartek, 2 sierpnia 2018

UFOkowy rok 3 - podsumowanie lipca

Niestety, w ostatnich dniach postawiłam tylko kilka krzyżyków w Słonecznikach, więc nie mogę pochwalić się skończonym UFOkiem.

W sumie, to nie ma się czym chwalić, więc wypadałoby pozostawić zdjęcie z ostatniego blogowego wpisu o tym hafcie. Myślę, że w lipcu sporo podgoniłam.

Tak było podczas czerwcowego podsumowania:
Teraz kanwa prezentuje się jak na zdjęciu:

No dobrze, pokażę Wam teraz całą kanwę...


 Od poniedziałku zaczynam urlop... Zabieram ze sobą słoneczniki i maki... Będę próbowała postawić jak najwięcej krzyżyków w obu haftach. Trzymajcie kciuki!

czwartek, 26 lipca 2018

UFOkowy rok 3 - Słoneczniki, ponownie w tym miesiącu

Cieszę się, że udało mi się skończyć kolejną stronę wzoru, więc stąd ten post. Cieszę się pomimo iż to tylko połowa standardowej w tym wzorze.
Czy ucieszę się jeszcze w tym miesiącu skończonym UFOkiem? Nie wiem, bo zaczynamy z małżem urządzać szczególny dla nas pokój i zaczyna nas to trochę "pochłaniać".

Mam nadzieję, że znajdę czas pomiędzy zamówieniami a docieraniem na krańce internetu.

piątek, 20 lipca 2018

UFOkowy rok 3 - Słoneczniki


W lipcu staram się każdego dnia wyszyć choć kawałeczek. Tym sposobem skończyłam kolejną stronę wzoru. Ten fragment wygląda teraz tak:


Pozostały do wyszycia jeszcze dwie strony, ale obie o połowę mniejsze niż te standardowe. W sierpniu zaplanowany mamy urlop i mam nadzieję, że uda mi się wysadzić w kosmos (jak mawia Kasia) tego UFOka.

Na pierwszym zdjęciu macie rzut oka za całość. Mam nadzieję, że Teściowej się spodobają - wybrała wzór sama, ale to było jakieś 2 lata temu.

czwartek, 12 lipca 2018

Metryczka z zajączkiem dla Szymona


 Czekając na swojego dzidziusia popełniłam metryczkę dla Szymusia, który niedawno powiększył naszą rodzinę. Niedługo osobiście złożymy gratulacje rodzicom maluszka, więc z tej okazji powstała Metryczka z zajączkiem z "Igraszek z Igłą" (Nr 3/2018).


Bardzo spodobał mi się ten wzór. Małż potwierdził wybór, więc szybciutko powstał obrazek - chyba stęskniłam się za haftem. Mam nadzieję, że rodzicom i kiedyś w przyszłości samemu Szymonkowi spodoba się obrazek. W sobotę idzie do oprawy - marzą mi się białe passe partout i ramka w tym samym kolorze.

A poniżej mała animacja z czasu powstawania obrazka.


poniedziałek, 9 lipca 2018

Słoiki w zupełnie innej odsłonie

Są osoby,które powiedzą, że nie ma sensu w ozdabianiu słoików po kawie, są także tacy, którzy twierdzą, że to nie jest rękodzieło. Osobiście się z tym nie zgodzę, ale najczęściej nie wchodzę w polemikę. Każdy ma prawo do własnego zdania. 

Ja wolę podpatrywać, czerpać inspiracje, a już największą radość sprawia mi obserwacja. Tak, obserwacja procesu przemiany, doskonalenia, jednym słowem ewolucji technik rękodzielniczych wybranych osób. Obserwuję i podziwiam lub po prostu zastanawiam się "dlaczego?" wiele osób, nawet takich, których wytwory nie do końca znajdują się w obrębie moich zainteresowań.

A teraz czas na przedstawienie Wam dekoracyjnych, wielofunkcyjnych słoików w dekoracji glamour. Kilka osób twierdzi, że są one w stylizacji ślubno-komunijnej. 






 
A Wy jak myślicie? Ślubno-komunijne czy na co dzień też się nadają?

środa, 4 lipca 2018

Znowu niehafciarski post - tym razem o słoikach

Cieszę się, że część z Was lubi także niehafciarskie posty. Bardzo lubię robić dekoracje i nie chcę się zamykać w jednej gałęzi rękodzielniczej.

Jakiś czas temu powstały rustykalne słoiki zdobione muszelkami. Wykorzystałam także trochę juty i sznurka. Same zobaczcie co wyszło.







Czuję już wakacyjny klimat chociaż do urlopu pozostał jeszcze miesiąc i na pewno nie spędzę go na plaży. 

Oczywiście słoiki są wielofunkcyjne:
  • świecznik na świecę klubową (wysoką, szeroką),
  • wazon na kwiaty (wystarczy wlać wodę i wstawić roślinki),
  • dekoracja samodzielna.
Przypadły Wam do gustu? 

Post hafciarski na pewno się pojawi bo na tapecie nadal mam UFOkowe słoneczniki. Pozdrawiam Was serdecznie.

poniedziałek, 2 lipca 2018

Lipcowy post o szyciu...

Z racji działań w pracowni, poszerzania zainteresowań (a ostatnio mam największą motywację z możliwych) i moich ciągłych prób szyciowych, sięgam ostatnio po czasopismo "Handmade".
Tym razem udało mi się kupić Nr 2/2018 - z moich obserwacji wynika, że magazyn jest kwartalnikiem. Numery archiwalne i więcej czasopism wydawnictwa znajdziecie pod linkiem: www.bpv.pl

Projekty są proste do wykonania, czasami muszę coś przemyśleć i sobie je w głowie poukładać, ale później to już tylko przyjemność szycia. Z tego egzemplarza też wpadło mi w oko kilka rzeczy, m. in. kosmetyczki, sukieneczka i majteczki (ciekawe czy nie będę musiała szyć koszulek), wałki na sofy/łóżka i śpiąca sówka. Zastanawiam się od czego zacząć.

Jeśli okładka Was zainteresowała, to polecam zakup gazety, bo opisy wykonania są napisane przystępnie a wykroje wystarczy powiększyć i szyć... 

A skoro już o szyciu mowa... Zgadnijcie jakie kwiaty Wam pokażę za chwilkę 😉 

 Kto pomyślał o tulipanach dostaje w nagrodę szeroki uśmiech autorki postu 😃

 

piątek, 29 czerwca 2018

UFOkowy rok 3 - podsumowanie czerwca

W najbliższą niedzielę już 1 lipca, a ja muszę dziś pracować nad zaproszeniami ślubnymi dla brata, więc już teraz piszę podsumowanie tego miesiąca. 

Przybyło słoneczników i jestem zadowolona z postępów. Nie udało mi się skończyć strony wzoru i zostało trochę zieleni do wyszycia, ale i tak cieszę się w tego, ile zrobiłam w tym miesiącu. Postępy prac macie na zdjęciu poniżej:
Teraz zabieram się za wspomniane zaproszenia... Nie pamiętam czy Wam już je pokazywała, jeśli nie to na pewno za jakiś czas pojawi się taki post.

środa, 27 czerwca 2018

Prosto z pracowni

Dziś post ogólno poglądowy... Kiedy nie można mnie znaleźć, kiedy "coś mnie zjadło", jak mawia mój Małż, to na pewni jestem w pracowni.

Oto kilka zdjęć właśnie z tego miejsca. 



Rzeczywiście, jak nie można mnie nigdzie znaleźć to na pewno jestem w pracowni. Bardzo cieszę się z tego miejsca. Śmiało mogę powiedzieć, że to moje miejsce na Ziemi.

Zapraszam Was do odwiedzenia mojej strony internetowej (sklepu) - wystarczy kliknąć w logo z pawiem...
https://www.atramk-dekoracje.pl/