Obserwatorzy

poniedziałek, 15 października 2018

SAL bożonarodzeniowy 2018 po raz pierwszy

Pierwszy hafcik powstał podczas pierwszego tygodnia zabawy, którą zorganizowała Kasia z Krzyżykowego szaleństwa. Pierwotnie chciałam napisać jeden post zbiorczy dla wszystkich wyszytych kul, ale zamiary zamiarami, a rzeczywistość swoją drogą.

Zaczęłam od ptaszka, który urzekł mnie bardzo.
A tu jeszcze ptaszek bez konturów, które pomimo swojej niewielkiej ilości dodały charakteru obrazkowi.
Na pewno nie będę wyszywała wszystkich kul, bo przynajmniej dwie nie spodobały mi się aż tak bardzo. Mam nadzieję, że w wyznaczonym terminie uda mi się wyszyć pozostałe pięć zaplanowanych przeze mnie hafcików.

 Mam nadzieję, że następnym razem pokażę Wam już ukończony haft Marii z Dzieciątkiem.

wtorek, 9 października 2018

Maria z Dzieciątkiem - po raz czwarty

 Obiecałam Wam zdjęcie z postępów w hafcie Maria z Dzieciątkiem i oto one.

Dla porównania, w poprzednim poście cieszyłam się z ukończenia pierwszej strony wzoru, czyli byłam w połowie haftu.
Plan na październik jest taki:
  1. W pierwszej kolejności ukończyć Marię z ...
  2. Skończyć przynajmniej połowę zaczętej strony w UFOkowych makach.
  3. Uszyć kilka dodatków do dziecięcego pokoju.
  4. Przygotować jeszcze kilka propozycji świątecznych,które siedzą mi w głowie i są na różnych etapach realizacji.
Zobaczymy, ile uda mi się zrealizować. Trzymajcie kciuki.

P.S. Nie macie przypadkiem jakiegoś ustrojstwa, które zatrzymałoby czas choć na chwilkę? Może go też wydłużać, nie będę wybrzydzać.

poniedziałek, 8 października 2018

Stroik świąteczny bardzo ekologiczny

Na pewno w tym tygodniu pokażę Wam haft Maria z Dzieciątkiem,bo przez weekend trochę go przybyło, ale zanim to nastąpi pokazuję Wam jeszcze jeden stroik naturalny. Niemal 100% ekologii - poza sztucznym śniegiem, klejem na gorąco i czerwonymi owockami wszystkie elementy są naturalne.
Oczywiście, stroik jest ozdobiony z obu stron - wyżej na zdjęciu front, poniżej tył...
... i zbliżenia na zdobienia. Same zobaczcie czego użyłam, na pewno poznacie.

Wiem, możecie być znudzone mchem, plastrami drewna i całą tą aromatyczną ferajną, ale mnie właśnie z tym kojarzy się Boże Narodzenie. Natura, zapach suszonych przypraw i dodatków, zieleń świerka lub jodły... A Wam z czym kojarzą się te Święta?

czwartek, 4 października 2018

Brokatowo = zimowo

Jednym zdaniem sezon na "brokat mamy wszędzie" uważam za otwarty!
Zaczęłam od szyszek w roki ośnieżonych brokatem szyszek.

Od dawna przymierzałam się do zakupów świątecznych, a numerem jeden na mojej liście były duuuże szyszki. W tym tygodniu zamówienie dotarło i wcale nie żałuję, że sięgnęłam po coś naturalnego i zarazem nowego w mojej pracowni.

Kilka zbliżeń na choineczki:

złotą:



 srebrną:



 białą:




I jak Wam się podobają moje błyszczące choineczki? Jeśli tak, to napiszcie, która  najbardziej przypadła Wam do gustu.

wtorek, 2 października 2018

Maria z Dzieciątkiem - pierwsza strona skończona

Tytuł postu chyba mówi wszystko. W piątek udało mi się skończyć haftowanie pierwszej strony wzoru.

Przez kilka dni haft prezentował się mniej lub bardziej w sposób uwieczniony na zdjęciu poniżej:
Cieszę się, że chwilowo mam wenę do wyszywania Marii z Dzieciątkiem. Chciałabym jeszcze w październiku oprawić obrazek i na spokojnie powiesić go na ścianie. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie, bo w pracowni ciągle się dzieje.

poniedziałek, 1 października 2018

UFOkowy rok 3 - podsumowanie września

We wrześniu, jak dobrze wiecie, posiedziałam trochę nad Makami na wietrze. Haft utknął na etapie pierwszej strony wzoru i wyglądał tak:
Po wrześniowych zmaganiach z czerwonymi kwiatami obrazek wygląda teraz tak:
Chwilowo oderwałam się od haftowania UFOka i czas w weekend poświęciłam na zabawę SALową ze śnieżnymi kulami, ale myślę, że w październiku jednak jeszcze trochę przybędzie krzyżyków. A potem? A potem się zobaczy 😀

piątek, 28 września 2018

Koszyk na orzechy

Od tygodnia zamierzałam zrobić koszyczek, w którym będę mogła przetrzymać orzechy włoskie. Uwielbiam właśnie te orzechy i nie miałam ochoty ponownie zamykać ich na zimę w płóciennym woreczku. 

Przytargałam więc od rodziców całą michę orzechów, z czeluści szafy wydobyłam koszyczek, w którym latem kupiłam truskawki i wzięłam się do pracy.
W niecałą godzinkę wykorzystałam jutę, susz naturalny - dzięki czemu koszyk pięknie pachnie i trochę kleju na gorąco. Znowu wyszło mi coś z niczego...

No i mam... Mój własny prywatny podajnik na orzechy. Oczywiście można go wykorzystać do przechowywania innych darów jesieni - ładnie będą w nim wyglądać żołędzie, kasztany, szyszki itp.



Co Wy myślicie o takim koszyczku? Co byście zmieniły? A może waszym zdaniem nie ma on w ogóle sensu? Piszcie w komentarzach lub wiadomościach e-mail. Pozdrawiam was serdecznie.

środa, 26 września 2018

Maria z Dzieciątkiem po raz drugi

W tym tygodniu przybyło krzyżyków w hafcie do dziecięcego pokoju. Maria z dzieciątkiem po urlopie wyglądała tak:
Po kilkudniowym haftowaniu wygląda tak:
 Została twarz i pierwsza strona obrazka będzie gotowa. Myślę, że uda mi się postawić jeszcze kilka krzyżyków w tym tygodniu.

Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 25 września 2018

SAL bożonarodzeniowy 2018 u Kasi

Chyba zwariowałam, a raczej nie chyba tylko na pewno! Mając na głowie zamówienia i siedzenie w pracowni, obowiązki domowe i dzidzię w drodze... No i kilka mniej lub bardziej rozpoczętych haftów ja biorę się za SAL bożonarodzeniowy 2018.

 Zabawę zorganizowała, jakby mogło być inaczej, Kasia z Krzyżykowego szaleństwa. Ta to ma dopiero rękodzielnicze ADHD. 

Do wyszycia mamy 8 śnieżnych kul - mam nadzieję, że uda mi się wyszyć choć kilka z nich...

poniedziałek, 24 września 2018

Tulipanki, czyli coś nowego i coś co już było

W końcu powstały fioletowe kwiatuszki na zamówienie naszej blogowej koleżanki 😉  
Mam nadzieję, że na żywo też będą się jej podobały. Na pierwszym zdjęciu pojawiły się w towarzystwie czerwonych kwiatków, które już na dobre rozgościły się na blogu, FB i stronie internetowej.
Na koniec pokażę Wam coś nowego - tulipany w kolorystyce granatowym dla stałej klientki.
Wiem, że te ostatnie spodobały się p. Ewelinie, więc i ja jestem zadowolona z mojej pracy.

Co myślicie o nowych kolorkach?