Nie sądziłam, że w tym roku również powstaną w liczbie dwóch. Jeden jest ciągle ze mną, a drugi ponownie pozostawiłam z cząstką siebie...
W tym roku w innej, brązowej kolorystyce. W tym roku z ciut innymi emocjami.
Do następnego napisania!
Nie sądziłam, że w tym roku również powstaną w liczbie dwóch. Jeden jest ciągle ze mną, a drugi ponownie pozostawiłam z cząstką siebie...
W tym roku w innej, brązowej kolorystyce. W tym roku z ciut innymi emocjami.
Do następnego napisania!
![]() |
| Dane techniczne: Kanwa: polska Aida, biała, 16ct Mulina: Ariadna, 2 nitki Backstitch: Ariadna, 1 nitka Napisy: Ariadna, 2 nitki |
Pamiątka I Komunii Świętej mojego małego kuzyniątka została wykonana w terminie. Zdążyłam choć nie było to takie proste i oczywiste.
Wzór od Coricamo haftowało się bardzo przyjemnie. Niezmiennie podoba mi się efekt końcowy, ale jednocześnie podczas pracy nie jestem przekonana do kolorów konturowania.
Powstały dwa identyczne krzyżyki. Jeden zostawiłam wraz ze zniczem i cząstką 💔 na cmentarzu komunalnym w Ż... Drugi mam ciągle przy sobie.
Zawieszka z krzyżykiem nie jest duża, chociaż większa niż się spodziewałam.
Z plastikową kanwą się polubiłam, ale nie jest to miłość do grobowej deski.
A tu jeszcze jedno zdjęcie z etapu haftowania.
P.S. O tym dlaczego i co mi to dało prawdopodobnie znajdziecie wśród kwiatków...
Ewidentnie mam dziś dzień na "po raz pierwszy"...
Po raz pierwszy haftuję taki krzyżyk i z takim przeznaczeniem. Do tej pory ten symbol pojawiał się w moich haftach, ale jako element większej całości.
Po raz pierwszy haftuję na kanwie plastikowej - tym razem przezroczysta. Na początku żałowałam, że to 14ct, ale w końcu się przyzwyczaiłam do trzech nitek muliny.
Bardzo jestem ciekawa, jak będzie prezentował się efekt końcowy.
Do następnego napisania!
P.S. Kwiatki z głowy wariatki rosną w siłę. Wątpliwą, bo wątpliwą, ale jednak.
![]() | |
| Dane techniczne: Kanwa: DMC, 18ct, kość słoniowa Mulina: DMC, 2 nitki Backstitch: DMC, 1 nitka |
Sama nie wierzę w to, że udało mi się skończyć haft na dłuższą chwilę przed uroczystością. Dzięki temu, Pan Szklarz nie będzie musiał oprawiać na cito.
Pamiątka Eucharystii to drugi i ostatni haft okolicznościowy w tym roku. Więcej nie planuję/przewiduję...
Kilka zbliżeń:
A na koniec zostawiam Was z animacją.
P.S. Przepraszam za jakość zdjęć, ale dopiero wieczorem mam czas na zrobienie kilku fotek.
Tak sobie pomyślałam, że te z Was, które nie znają wybranego przeze mnie wzoru oraz nie widziały zdjęcia wrzuconego przeze mnie na FB, nie wiedzą, dlaczego zdecydowałam się na zmianę koloru.
Poniżej przedstawiam Wam fragment haftu z kontrastem, jaki powstał po haftowaniu zgodnie z legendą. Ten ciemny kolor to Ariadna 1784.
Myślę, że haftując kolorem Ariadna 1783 obrazek wygląda lepiej. Jak Wy uważacie?
Zdecydowałam się na tę zmianę tym bardziej, że kolor wykorzystywany był także do haftowania fragmentu tła.
Mam nadzieję, że następnym razem pokażę Wam już gotowy haft. Sam wzór pamiątki już wskoczył na kanwę, pozostaje zrobić napisy. Niestety, nadal nie mam na nie pomysłu 😟 Trzymajcie kciuki.
Po pamiątce dla bratanka-chrześniaka przyszła pora na haftowanie pamiątki dla chrześnicy. Tym razem klimaty komunijne.
Zdecydowałam się na wzór Sakrament Eucharystii z "Kramu z Robótkami. Pomysły na Różne Okazje", nr 3-4./2008. I mówię Wam, zamarłam kiedy zaczęłam haftować krzyż. Okazało się, że jeden z kolorów, ten najciemniejszy jest rzeczywiście bardzo ciemny! Kontrast z pozostałymi kolorami poziom "hard". Po małych konsultacjach facebookowych (Kasiu, dziękuję za podesłanie zdjęcia) zdecydowałam się na zmianę koloru. Jeden numerek, a różnica widoczna gołym okiem. Przy konturowaniu też chyba zdecyduję się na zmianę kolorów - wszystkie zrobię tą samą muliną).
Zupełnie nie mam pomysłu na napisy. No i mam nadzieję, że data po raz kolejny się nie zmieni.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Niestety, nie udało mi się oprawić haftu samodzielnie. Jedna ramka za mała, druga ciut, ciut za duża i "sprawa się rypła". Chrześniak musiał poczekać chwilkę na obrazek, ale już jest w jego posiadaniu, choć jeszcze o tym nie wie.
Myślę, że Pan Szklarz spisał się na medal.
Pamiątka chrztu świętego dla bratanka przybrała realniejszy kształt. Mam nadzieję, że skończę na czas, bo data już jest...
Zgodnie z tym, co zapowiadałam w którymś z poprzednich postów, zaczynam coś nowego.
Pamiątka chrztu świętego dla mojego bratanka!
3... 2... 1... START!
P.S. Mamę maluszka też zaraziłam pasją do haftu krzyżykowego...