Obserwatorzy

wtorek, 11 sierpnia 2020

Morze w butelce - po raz 2.

 Urlop zaowocował kilkoma krzyżykami w Morzu w butelce. 

Teraz haft prezentuje się tak:

 Teraz pora na babskie klimaty. Tym razem perfumowane...

sobota, 1 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok 2020 - podsumowanie lipca

Zdjęcie do bani - zupełnie mi się nie podoba, ale nie miałam czasu zrobić lepszego. Najważniejsze jest to, że w lipcu udało mi się skończyć kolejną stronę wzoru. Została jeszcze jedna i kontury, z którymi będzie troszkę zabawy.

Miesiąc temu Indiański koń wyglądał tak:
Na urlop zabrałam ze sobą Morze w butelce, więc i ten haft musi poczekać na lepsze, sierpniowe czasy.

czwartek, 30 lipca 2020

UFOKowy rok 2020 - podsumowanie lipca

Udało się! W lipcu ukończylam pierwszą z trzech części haftu z SALu Jesiennego u Kasi. Ten podział jest moim wymysłem, bo oczywiście sampler pierwotnie był do wyhaftowania w jednym kawałku, ale nie byłabym sobą gdybym czegoś nie wykombinowała.

Bożenko, pod ostatnim postem o tym hafcie napisałaś, że na pewno się uda, bo jestem systematyczna. Dziękuję za te słowa, ale ja jedynie staram się taka być. Niestety, pomimo tego często okazuje się, że gdzieś mnie brakuje, czegoś nieodpatrzyłam... Życie.

Myślę, że w sierpniu rozpocznę prace nad maszyną do szycia.

środa, 22 lipca 2020

Morze w butelce - po raz 1.

Jak wiecie nie umiem spokojnie haftować jednego wzoru. Jak wiecie, od jakiegoś czsu mam fioła na punkcie morskich haftów.

Nic dziwnego, że nie mogłam się opanować, kiedy zobaczyłam morskie butelki w "Igłą Malowane". Musiałam zacząć i mam tyle, co na zdjęciu. Mam nadzieję, że podczas urlopu troszkę przybędzie, bo lipiec w dużej mierze poświęciłam UFOkowi.

Efekt finalny bedzie taki, jak na zdjęciu (lub bardzo podobny).
 

wtorek, 21 lipca 2020

UFOKowy rok 2020 - SAL Jesienny po raz 3.

Wiem, ostatnio zrobiło się u mnie bardzo monotematycznie. Jest na to pewne wytłumaczenie, chciałabym w tym miesiącu skończyć pierwszą zaplanowaną część tego haftu. Całość podzieliłam na 3 części - do końca pierwszej brakuje mi ukończonej bobinki, zawieszki i koronki na dole.

Może mi się uda? Myślę, że postępy z ostatniego tygodnia są widoczne.
 

wtorek, 14 lipca 2020

UFOKowy rok 2020 - SAL Jesienny po raz 2.

Nie planowałam tego postu, ale spojrzałam na datę ostatniej publikacji... Tydzień temu pisałam o kapeluszu i od tamtej pory nic. 

Udało mi się zamówić brakującą mulinę, więc znowu miałam motywację, aby siąść nad SALowym haftem. Mam nadzieję, że do końca miesiąca uda mi się wyhaftować jeszcze kilka elementów. Pierwszy na celowniku jest brakujący guzik.

wtorek, 7 lipca 2020

Między nami Kobietami - lipcowy kapelusz

Pierwszym tematem w zabawie Kasi z Krzyżykowego szaleństwa jest kapelusz. Po cichu liczyłam, że ten element damskiej garderoby pojawi się wśród dwunastu motywów, które zaproponuje nam organizatorka zabawy.

Mój kapelusz powędrował na kartkę, która jeszcze nie ma przeznaczenia, więc nie przyklejałam napisu. Jeśli wydaje się Wam, że podobne karteczki juz u mnie powstały, to oczywiście macie rację. W ubiegłym roku zrobiłam z motywem wazonu i puzderka na drobiazgi z tej serii.

Dane techniczne:

Kanwa: polska Aida 16ct, biała
Mulina: DMC, 2 nitki
Backstitch: DMC, 1 nitka
 

Nie mogło zabraknąć kilku zbliżeń na hafcik, który tym razem szybciutko wskoczył na kanwę.
Przynaję, że kontury po raz kolejny pokazały swoją moc.
 W przyszłym miesiącu na pewno później zabiorę się za kobiecy haft, bo publikacja tematu odbędzie się podczas mojego urlopu, ale myślę, że zdążę opublikować post na czas, bo przecież mamy na to cały miesiąc.
Jeśli macie ochotę, to możecie się jeszcze zapisać do zabawy "Między nami Kobietami" u Kasi - LINK.

środa, 1 lipca 2020

Nowy haft na Nowy Rok 2020 - podsumowanie czerwca

Haftu przybywa. Skonczyłam kolejną stronę wzoru, zaczęłam następną. Mój koń coraz bardziej koński się wydaje... 

Maj zakończyłam w takim stanie:

wtorek, 30 czerwca 2020

UFOKowy rok 2020 - podsumowanie czerwca

Dziś już ostatni dzień czerwca, więc pora na post podsumowujący zmagania z UFOKami. W tym miesiącu miałam na warsztacie wzór z SALu Jesiennego. Miałam nadzieję wyhaftować jeszcze guziki, ale czas nie pozwolił. Pomimo tego myślę, że postępy są widoczne.


piątek, 5 czerwca 2020

UFOKowy rok 2020 - SAL Jesienny po raz 1.

Nie wierzę, ale wzięłam się za kolejnego UFOKa. Zabawa u Kasi jeszcze trwa, ale z racji tego, że haft zaczęłam, ale go porzuciłam, nie było go więcej niż szlaczek od góry i nie opublikowałam ani jednego postu,  wrzuciłam go do UFOKowej puli. 

Teraz zmieniłam białą kanwę 16ct zamieniłam na rustico 18ct. Zaczęłam od nowa i już mam więcej niż w momencie porzucenia. Mam nadzieję, że systematycznie będzie przybywało krzyżyków.