Obserwatorzy

czwartek, 17 stycznia 2019

Babcine i Dziadkowe tulipany

Materiałowe tulipany nadal cieszą się powodzeniem. Szczególnie przed Dniem Babci i Dniem Dziadka. 

Dzięki temu w mojej pracowni powstało kilka bukietów.
W odcieniach szarości:

W czerwono-granatowej odsłonie:
 Oraz w niekwestionowanej królowej kolorów - czerwieni...





O dziwo nie zrobiłam ani jednego różowego kwiatka... 

Kolejne tulipanowe oblężenie przewiduję przed Dniem Kobiet. Już nie mogę się doczekać.
Nie myślcie, że hafciarsko spoczęłam na laurach. Pierwsza imieninowa karteczka już wyruszyła w drogę. Dziś mam nadzieję skończyć drugi hafcik do kolejnych dwóch karteczek - pokażę Wam je, kiedy już obdarowane osoby napiszą swoje podsumowania.

Dzięki dobrym duszom z FB zasłoiczyłam się zupełnie. Ciągle też chodzi mi po głowie hafcik na "Celinki"... Planów i pracy sporo a mój Maluszek wymaga coraz więcej uwagi. Rośnie mi dziecina...

wtorek, 8 stycznia 2019

SALowe Słoiki Pamięci - Poppyfield walk (1/9)


Na przekór padającemu za oknem śniegowi wybrałam się na spacer polem maków.
  Poppyfield walk to pierwszy z dziewięciu słoiczków, jaki wyhaftowałam w ramach SALu na FB. Memory Jars to jeden z kilku projektów niedawno przeze mnie opisywanych. 
Nie mogłam się oprzeć pięknym, energetycznym kolorom i tak właśnie powstał ostatni ze słoiczków.
Wszystkie słoiczki wyszyję na białej kanwie w rozmiarze 16ct. Dzięki temu haft będzie miał wymiary:
  • całość: 18x27,5cm;
  • słoiczek bez napisu: 4,5x7,5cm;
  • słoiczek z napisem: 4,5x8,5cm.
Teraz zabieram się za inne projekty, bo terminy naglą...

czwartek, 3 stycznia 2019

UFOKowy rok 3 - podsumowanie grudnia/roku

Kończąc etap podsumowań nie mogę zapomnieć o 3. edycji UFOkowego roku. Tę zabawę również organizowała Kasia z Krzyżykowego szaleństwa. W tym roku organizatorka nie planuje kontynuować projektu, ale jestem jej wdzięczna za trzy ostatnie lata.

W sylwestrową noc udało mi się ukończyć trzecią stronę moich ulubionych Maków na wietrze
Myślę, że od tego haftu zacznę dalszą walkę z nieukończonymi haftami. 

Jak wiecie z poprzedniego postu w ubiegłym roku nie powstał żaden UFOk, ale za to mam dwie niedokończone zabawy, które ciągle chodzą mi po głowie. Zostało też kilka haftów z poprzednich lat... W miarę możliwości postaram się kończyć te nierówne pojedynki ze stawianiem xxx.

Rok 2018 to dobry rok (moim skromnym zdaniem) do pozbywania się kanw z pudełka, w którym mieszkają wszystkie nieukończone hafty.

Cieszę się ukończoną SALową choinką...
 ...kardynałem szkarłatnym (pozostał do wyhaftowania jeszcze jeden czerwony ptaszek z tej serii) oraz...
 ...Słonecznikami dla Teściowej - ona zacznie się nimi cieszyć dopiero na Dzień Matki w tym roku (taki jest plan).
 Mam nadzieję, że niedługo ja będę cieszyć się kolejnym zakończeniem haftu. Lubię tę chwilę błogości, kiedy patrzę na wyprany i wyprasowany haft. Czuję się taka... lżejsza a uśmiech nie schodzi mi z twarzy.

wtorek, 1 stycznia 2019

Plany na rok 2019

Skoro było podsumowanie ubiegłego roku, to nie może zabraknąć spisania planów na rok kolejny. 

Szczerze powiedziawszy stęskniłam się za zabawami - przez ostatnie dwa lata zrobiłam sobie urlop od nich, ale Kasia z Krzyżykowego szaleństwa i Hania z Rękodzieła Hanulka skutecznie mnie skusiły.

W ten sposób biorę udział w zabawach blogowych:
Krzyżykowe szaleństwo  
 -wysyłamy karteczki okazji imienin do każdej uczestniczki zabawy.
Krzyżykowe szaleństwo
-haftujemy aplikacje dla małych i dużych, chłopców i dziewczynek, z których powstaną m. in. podusie.

Hania i Kasia skusiły mnie także dwoma zabawami na Facebooku:

-w ekskluzywnym gronie wyszywamy piękne słoiczki oraz...

... wysyłamy urodzinowe karteczki do każdej uczestniczki zabawy.

Poza tymi przedsięwzięciami na pewno będę kontynuować moją walkę z UFOkami, chociaż nie wiem jak będzie mobilizacją. Pocieszające jest to, że nie porzuciłam żadnego niedokończonego haftu w 2018 roku, więc skupię się na tych z lat poprzednich.

Porzuciłam natomiast dwie zabawy i nie koniecznie dobrze się z tym czuję. Pierwsza z nich to zabawa
-powstały tylko 3 hafty. Druga to...
-tutaj również wyhaftowałam tylko 3 kule. 

Chciałabym w miarę możliwości nadrobić te zaległości, bo obie bardzo mi się spodobały. Może uda mi się połączyć je z innymi projektami? Zobaczymy co mi do głowy przyjdzie.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018.

Nie sądziłam, że dziś jeszcze napiszę ten post, ale się udało!

2018 rok był dla mnie wyjątkowy. Przyniósł wiele dobrych chwil, w tym tę jedyną niepowtarzalną. Był to rok pracowity rękodzielniczo. Powstały mniej lub bardziej udane tworki, ale same zobaczcie...

Hafty okolicznościowe, czyli obrazy z okazji I Komunii świętej, ślubu oraz narodzin
Wzięłam udział w zabawie, której niestety nie ukończyłam. Moja podróż dookoła świata zatrzymała się na trzech jego zakątkach.
Jeśli wspomniałam o zabawach, to oczywiście nie mogę zapomnieć o trzeciej edycji UFOkowego roku w Krzyżykowym szaleństwie. Udało mi się ukończyć tylko (lub aż) trzy hafty. Szczególnie dumna jestem ze słoneczników, które stawiały zacięty opór w postaci czarnej kanwy.
Nie wierzę, że to napiszę tak szybko, ale ostatnimi hafciarskimi projektami były dwie karteczki, które powstały w ramach wymianek. Żałuję, że tylko tyle ich mam na swoim koncie w tym roku, bo w zasadzie to lubię je robić.
Przyszła pora na niehafciarskie poczynania rękodzielnicze.

Wśród nich odnajdziemy między innymi dekoracje upcyclingowe, czyli słoiki, butelki i kieliszki w różnych odsłonach.
W mojej pracowni powstawały także świeczniki, łapacze snów oraz jedyny koszyczek w stylu rustykalnym.
Sporo czasu poświęciłam także na współpracę z maszyną do szycia. Powstała rekordowa liczba tulipanów, bo aż 626 sztuk!
Poza kwiatami powstało kilka dziecięcych projektów - przytulanki, poduszeczki, przybornik.
Nie zabrakło także dekoracji świątecznych. Stroiki na Wielkanoc w liczbie 7. lewitujących filiżanek oraz 4. bawełnianych jaj na stojakach.
Boże Narodzenie jest bezkonkurencyjne. Pomimo pojawienia się w moim życiu małego człowieczka powstały 33. bombki dekoracyjne, 5. filiżankowych świeczników, 3. świeczniki z kieliszków, 1. większy świecznik z reniferem oraz 5. szyszkowych dekoracji.

Na zakończenie zostawiłam mój albumowy debiut...
Mam nadzieję, że nadchodzący 2019 rok będzie dla mnie nie mniej inspirujący i bogaty w różnorodne projekty. Życzę sobie tego...

Wam, moje kochane Czytelniczki życzę zdrowia, radości i pogody ducha. Rękodzielniczo pięknych projektów oraz nieustających inspiracji. Spełniajcie swoje marzenia i miejcie kolejne nadzieje.

Świąteczne niedobitki

Szykując post podsumowujący mijający rok, dogrzebałam się kilku świątecznych ozdób (i nie tylko), które na blogu jeszcze nie zaistniały.

Oto one:
  • małe cottony dekoracyjne, srebrno-limonkowy (oliwkowy) i srebrno-czerwony:
  • duży cotton biało-srebrny:
  • świecznik - złota filiżanka
  • zestaw butelek na nalewki. Domowej roboty nalewki potrzebowały odpowiedniej oprawy i myślę, że mi się udało taką stworzyć. Wujek z ciotką byli zachwyceni:
    Oj, tak! Bardzo lubię robić nalewki w domowym zaciszu. Małż się śmieje, że ja produkuję a pić nie ma komu, więc najczęściej rozdaję jako upominki rodzinie. W Święta jakoś głupio było mi zanieść takie gołe butelczyny...
     
    Oczywiście będąc poza domem nie mam dostępu do zdjęć paru dekoracji, ale nic straconego,bo na pewno pokażę Wam świecące cottony, napis i rybkę, które powstały w grudniu. Na wszystko znajdzie się sposób 😀


    Pozdrawiam Was serdecznie i zabieram się za podsumowanie roku... 

środa, 26 grudnia 2018

Wymianka karteczkowa na Boże Narodzenie - podsumowanie

Dziękuję Kasi z Krzyżykowego szaleństwa za zorganizowanie wymianki karteczkowej. 

Cieszę się, że wzięłam w niej udział, bo mogłam przygotować karteczkę dla Marioli z Haft i Patchwork.

Oto ona - taki składaczek zwyklaczek. Haft powstał już dawno temu, ale niezmiennie bardzo mi się podoba.
Najbardziej cieszy mnie fakt, że dzięki tej zabawie mogłam otrzymać karteczkę z życzeniami od jednej z uczestniczek. Cieszyłabym się z karteczki od każdej z dziewczyn, ale spotkało mnie to szczęście, że karteczkę dla mnie przygotowała Kasia, organizatorka wymianki.
Od dawna jestem fanką jej karteczek, ale te świąteczne, publikowane na jej blogu pobiły wszystkie inne. Są cudowne! Mnie dostała się ta ze stroiczkiem i żal tylko, że będzie tak krótko zdobić moje mieszkanie. Dochodzę do wniosku, że okres świąteczny jest zdecydowanie za krótki.

Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 18 grudnia 2018

Bombki dekoracyjne...

... ostatnie w tym sezonie! Więcej nie będzie. Przynajmniej tak mi się wydaje 😉

Brązowo-złote nadal utrzymują się w czołówce popularności:


Niebiesko-srebrne bombki są najbliższe mojemu sercu, bardzo lubię oba kolory
Czerwono-srebrne cieszyły się większym powodzeniem niż czerwono-złote siostry