Obserwatorzy

czwartek, 29 października 2020

UFOKowy rok 2020 - podsumowanie października

Skoro nadrabiam zaległości, to nie mogło zabraknąć choć kilku krzyżyków w UFOKu, z którym ostatnio zmierzyłam się w lipcu.

Kolejna, środkowa część wzoru z SALu jesiennego zaczęła już pojawiać się na kanwie. Mam nadzieję, że do końca roku wyhaftuję chociaż tę część.

Nie uwierzycie, ale tak naprawdę powinnam zająć się zupełnie innymi haftami. Cóż, szewc bez butów chodzi, ale wyrzut na sumieniu rośnie coraz większy. A w grudniu ubędzie mi czasu jeszcze bardziej...

Pozdrawiam Was serdecznie i słonecznie.

poniedziałek, 26 października 2020

Słodko na Święta - 3. z 9.

 

Haftowana bardzo na raty, ale jest. Bałwanek wskoczył na kanwę.

Tym samym mam już trzy z dziewięciu babeczek w SALu Słodko na Święta, który zorganizowała dla nas Kasia z Krzyżykowego Szaleństwa. U niej też już możecie obejrzeć pierwszą słodkość - jak zwykle, perfekcyjne wykonanie.

Tak prezentują się trzy razem...

 


Prawda, że uroczo? Jak tylko odzyskam władzę nad moim pisakiem do tkanin, to pojawi się kolejna. Już nie mogę się doczekać.

Pozdrawiam Was serdecznie, do następnego napisania.

niedziela, 25 października 2020

Między nami Kobietami - październikowa parasolka

Na październik Kasia zaproponowała zrobienie kartki z parasolką. Oczywiście miało być kobieco, bo to w końcu zabawa wyzwaniowa Między nami kobietami...

 Sięgnęłam w czeluści mojego chomika i napotkałam, moim zdaniem, parasolki idealne i jedna z nich trafiła na karteczkę w odcieniach fioletu. Zobaczcie same jak wyszło.

Dane techniczne:

Kanwa: Zweigart, 18ct, biała opalizująca
Mulina: DMC, 2 nitki

Nie mogę doczekać się listopadowego tematu w tej zabawie... 

P.S. Uwierzycie, że dwa poprzednie tematy, czyli perfumy i sukienkę wyhaftowałam w odpowiednim czasie, ale nie miałam kiedy zmontować karteczek i opublikować postów w terminie? Niestety, nadal czekają na wolniejszą chwilę, ale na pewno się pojawią.

wtorek, 20 października 2020

Candy w Krzyżyk do krzyżyka

 Agata z bloga Krzyżyk do krzyżyka zorganizowała Candy.

LINK do zabawy

Wystarczy spełnić kilka warunków, między innymi odpowiedzieć na kilka prostych pytań, aby wziąć udział w zabawie. Ja już wysłałam odpowiedzi a Wy?

Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu jestem pod wrażeniem scrapowych prac Agaty. Chociaż nie zostawiam komentarzy, to czytam jej bloga i ciągle wewnętrznie na siebie narzekam, że nie mam tyle wyobraźni i cierpliwości do tworzenia z tych pięknych papierów.

Życzę Wam powodzenia!

Jesienna wymianka karteczkowa - podsumowanie

Tę piękną lisią karteczkę dostałam od Kress_Ki. Dziękuję Ci serdecznie za karteczkę. Jest naprawdę urocza, a lisek sam w sobie piękny. Oczywiście otrzymałam też słodycze, ale nie było szansy (przy tych moich zjadaczach), aby dotrwały do sesji fotograficznej.

Moja karteczka powędrowała do Rudej Mamy. Jakoś, od zawsze Sylwię kojarzę z babeczkami, muffinkami czy jakkolwiek inaczej nazwać te słodkości. Dlatego kiedy tylko znalazłam piękną jesienną babeczkę nie mogłam się powstrzymać i musiałam ją wyhaftować.

Dane techniczne:

Kanwa: Zweigart, Rustico Aida, 18ct
Mulina: DMC, 2 nitki
Backstitch: DMC, 1 nitka

Mam nadzieję, że karteczka spodobała się nowej właścicielce. Dziękuję Kasi z Krzyżykowego szaleństwa za zorganizowanie zabawy.

Dziś pozostawiam Was z lisimi pozdrowieniami do następnego napisania.

poniedziałek, 19 października 2020

Nowy Haft na Nowy Rok - Indiański koń w międzyczasie

 

Od dwóch miesięcy mam kompletne tyły w haftowaniu mojego wymarzonego Indiańskiego konia. Staram się nadrabiać choć trochę xxx w każdym hafcie, więc i tutaj przybyło kilka.


 Mam nadzieję, że do publikacji podsumowania październikowych prac w tym projekcie przybędzie jeszcze kilka krzyżyków.

Pozdrawiam Was serdecznie, do kolejnego napisania.

środa, 14 października 2020

Słodko na Święta - 2. z 9.

 

Sama nie wiem kiedy ta babeczka wskoczyła na kanwę. Co prawda, było to możliwe dzięki temu, iż zaległości zostało coraz mniej do nadrobienia. Córcia daje pospać w nocy - jak dobrze, że to już ostatnie ząbki (przynajmniej teraz)... Jeszcze tylko lekarze przeganiają mnie między sobą i wcale nie jest to takie proste w 7. t.c. ale to tylko dla dobra maluszka, więc zaciskam zęby i dalej przed siebie...

Tak prezentują się obie babeczki razem. Następny bałwanek... Zobaczymy jak pójdzie, ale zanim pojawi się trzecia słodkość, to na pewno pojawią się posty o innych haftach. Nazbierało mi się tego troszkę.

Do następnego napisania!

 

 

sobota, 10 października 2020

Słodko na Święta - 1. z 9.

 Powoli wracam do żywych i funkcjonujących w blogowym świecie. Choć chęci do haftowania mam wiele, to niestety małe kłopoty zdrowotne, moja kochana pierworodna i inne zajęcia jesienno-domowe skutecznie mnie od xxx odciągały. Mam nadzieję, że teraz się to zmieni i wpadnę w wir systematyczności.

Pierwszy post po powrocie będzie o SALu bożonarodzeniowym 2020 Słodko na święta, który zorganizowała Kasia z Krzyżykowego szaleństwa. 

Zdecydowałam się na haftowanie wszystkich babeczek na jednym kawałku kanwy. Pierwszą już mam, więc czekam na wzór kolejnej 😉

Oczywiście, nie może zabraknąć kilku zbliżeń.

A na koniec pokażę Wam, jak wyglądało ciacho bez konturów. A skoro już o nich... Pomimo "kilku" lat haftowania nie jestem przekonana do konturowania kolorami. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie czarny backstitch. A co Wy o tym myślicie?
 
P.S. Haft powstaje na kanwie rustico 16ct. Myślę, że będzie ładnie komponował się z również SALową słodką choinką, którą zaproponowała Kasia w 2017 roku. 

Pozdrawiam Was serdecznie i (mam nadzieję) niedługo zapraszam na kolejny post z zaległościami/nowościami.

wtorek, 11 sierpnia 2020

Morze w butelce - po raz 2.

 Urlop zaowocował kilkoma krzyżykami w Morzu w butelce. 

Teraz haft prezentuje się tak:

 Teraz pora na babskie klimaty. Tym razem perfumowane...

sobota, 1 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok 2020 - podsumowanie lipca

Zdjęcie do bani - zupełnie mi się nie podoba, ale nie miałam czasu zrobić lepszego. Najważniejsze jest to, że w lipcu udało mi się skończyć kolejną stronę wzoru. Została jeszcze jedna i kontury, z którymi będzie troszkę zabawy.

Miesiąc temu Indiański koń wyglądał tak:
Na urlop zabrałam ze sobą Morze w butelce, więc i ten haft musi poczekać na lepsze, sierpniowe czasy.