Obserwatorzy

środa, 10 stycznia 2018

Słoikowe szaleństwo

Z racji wykonywanej pracy krzyżyków przybywa w wolnym tempie, ale przybywa. Z tego cieszę się bardzo.

Cieszę się też z tego, że (chyba) uporałam się z papierami na ten miesiąc. Dzięki temu mogę na spokojnie zająć się dłubaniem produktów na sprzedaż.

Sięgnęłam więc po kumulowane zewsząd słoiki i butelki. Dziś pokażę Wam te pierwsze, bo ich wyszło zdecydowanie więcej.

Na pierwszy ogień girlandy ze słoiczków po dżemach i czym tam jeszcze nie pamiętam.

Pierwsza - krótsza, bo ma tylko 93cm długości.
Dostępna bezpośrednio u mnie lub w Sklepie
 Druga - dłuższa ma 108cm długości.
Dostępna bezpośrednio u mnie lub w Sklepie
Innym wytworem słoikowych działań jest wielofunkcyjna dekoracja ze słoików po kawie rozpuszczalnej - ograbiłam całą rodzinę z tych słoików. Śmiali się, że dybałam na szkło...

Dostępne bezpośrednio u mnie lub na Stronie
 Do stworzenia powyższych dekoracji wykorzystałam:
  • słoiki - różne wielkości,
  • sznurek,
  • wstążkę jutową z koronką,
  • koronkę bawełnianą,
  • kwiatki sztuczne białe i różowe,
  • kwiatki piankowe kremowe,
  • klej na gorąco. 
Podobają się Wam takie dekoracyjne słoiki? A może robiłyście kiedyś podobne?

czwartek, 4 stycznia 2018

UFOkowy rok 3 - lista wyrzytów sumienia

Przede wszystkim chciałabym podziękować Kasi - organizatorce zabawy, za mobilizację! Gdyby nie Ona, podejrzewam, że nie zmobilizowałabym się do postawienia choćby jednego krzyżyka w porzuconych haftach.

Oczywiście w ciągu ubiegłego roku powstały kolejne, ale myślę, że uporam się choć z kilkoma. Moja lista wyrzutów sumienia znowu jest długa i podobnie jak w ubiegłym roku, posiada hafty, w których nie postawiłam ani jednego krzyżyka podczas poprzednich edycji zabawy.

1. Słoneczniki - jeden z największych wyrzutów...
2. Maki na wietrze - bardzo podobają mi się wszystkie trzy wzory z serii. Zaczęłam zmotywowana Kwiatowym rokiem, ale na zabawę powstały inne kwiatki a te biedne zostały w gazecie z wzorem...
3. Choinka na SALową zabawę u Kasi - wstyd, bo zostało jej niewiele i mam nadzieję szybko się z nią uporać
4. Ptaszek z serii Red birds & berries - bardzo chciałabym w tym roku ukończyć całą serię. Utknęłam na drugim z trzech ptaszorków
5. Mulan - kolos, do którego sama opracowałam wzór. Leży i czeka na... Krosno i lepsze czasy. Wątpię, aby rok 2018 przyniósł ukończenie haftu, ale chciałabym dobrnąć przynajmniej do 1/4, a to oznacza 22 strony wzoru...
6. Dziewczynka z kotkiem - tym wzorem otwieram zbiór tych nietkniętych w 2017 roku.
 7. Chata za miastem - chyba tylko przez zabieganie nie tknęłam tej wyszywanki, bo obrazek nadal bardzo mi się podoba...
8. Pamiątka ślubu - to ostatni wyrzut sumienia. Chciałam ją wyszyć na 1. rocznicę ślubu Młodych, ale nie wyszło... Teraz to już kompletny wstyd.
Pora zabrać się do pracy!

UFOkowy rok 2 - podsumowanie roku 2017

Niestety, w 2017 roku udało mi się ukończyć jedynie 2 UFOkowe projekty. Pierwszy z nich to Dumny paw, z którego jak wiecie jestem bardzo dumna...
Drugi ukończony projekt to Koci kalendarz, który wymagał wyszycia 5 kocurków. Kocia ferajna prezentuje się tak:
Przez niemal cały ubiegły rok powstawały także Słoneczniki, nad którymi po raz ostatni pracowałam w listopadzie, ale nie pokazywałam żadnych zdjęć.


Pozostały 3 nietknięte UFOki i oczywiście powstały nowe... O tym napiszę później.

środa, 3 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017

To był rok zmian. Mam nadzieję, że te, które wprowadziłam w życie na własne życzenie w Nowym Roku przyniosą jak najwięcej dobra. Niestety, nie wszystkie zdjęcia udało mi się zgromadzić, nie o wszystkim pisałam na blogu. Oto, co między innymi powstało:

1. Hafty w ramach Kwiatowego roku - 10 wyszywanek
2. Ukończone 2.UFOki w ramach UFOkowego roku 2
3. Inne hafty - okolicznościowe i moje zachciołki - 7 obrazków
4. Świecące cotton balls
5. Dekoracje świąteczne - 12 kompozycji
6. Wianki - 4 sztuki
7. Butelki dekoracyjne i lewitujące filiżanki
8. Dekoracje uniwersalne
9. Bombki dekoracyjne - łącznie ponad 50 sztuk
Zauważyłam, że na blogu nie pokazałam Wam jeszcze kilku bombek dekoracyjnych w trochę innym stylu. W przypływie wolnej chwili na pewno to zrobię.

Pozdrawiam Was serdecznie. Niedługo pojawią się posty z zabawowymi informacjami - Kasia z Krzyżykowego szaleństwa skusiła mnie na kilka u siebie...

Na chwilę przed podsumowaniem...

Na chwilkę przed podsumowaniem moich rękodzielniczych poczynań w 2017 roku i przed przedstawieniem Wam planów na ten rok, piszę zbiorczy post z tym, co powstało jeszcze w grudniu a wydaje mi się, że jeszcze nie zagościło na blogu.

1. Gnomy ze skarpet i ryżu - rękodzielniczy dodatek do prezentów mikołajkowych dla naszych dzieciaków
W tym roku co chwilę natrafiłam w sieci na gnomy i skrzaty wszelkiego rodzaju. Myślę, że opanują już zupełnie Boże Narodzenie 2018.

2. Bombki dekoracyjne duże i małe, czyli to, czemu poświęciłam lwią część mojego czasu









Jak widzicie, kolorystyka była bardzo zróżnicowana. Kanały dystrybucji również, ale jeden pobił wszelkie rekordy - kontakt osobisty! Cieszę się bardzo, że klienci=pasjonaci rękodzieła ciągle lubią pytać, rozmawiać i wybierać.

3. Lewitująca filiżanka - jako dekoracja dla Teściowej. Jeszcze w wakacje upatrzyła sobie filiżanki i bardzo chciała jedną mieć, więc dlaczego nie?
4. Stroik na komodę z żywej jedliny i szklanych bombek. Świece dodały wiele uroku, chociaż na zdjęciu może tego nie widać



Do dziś zdobi komodę u rodziców - oto prawdziwa moc gąbki florystycznej do ciętych kwiatów.

Teraz z czystszym sumieniem mogę wziąć się za post podsumowujący ubiegły rok.