Obserwatorzy

piątek, 31 października 2014

Wyminka z Matrioszką

Bardzo lubię wymianki - przede wszystkim dlatego, że zmuszają mnie do szukania, wymyślania i próbowania. Oczywiście jest też chwila niepewności, czy wykonany prezent się spodoba wymiankowej połóweczce. 
Dziś przypadło pochwalić się tym, co dostałam od Teresy w ramach "Wymianki z Matrioszką" organizowanej przez Majalenę (ciekawa jestem, jaki będzie temat przewodni kolejnej wymianki, bo mam oczywiście nadzieję, że będzie takowa).
Oto co dostałam:
Filcowa Matrioszka, kolczyki i zawieszka, bransoletka i przeurocze aniołki:
Przydasie pod wieloma postaciami:


Herbaty i słodkości (te ostatnie to "Kocie języczki", których już dawno nie miałam przyjemności konsumować - nie ma ich na zdjęciu, bo gapa ze mnie...):
A na zdjęciu poniżej to, co ja przygotowałam dla Teresy - mam nadzieję, że prezent spodobał się mojej wymiankowej połóweczce.

A teraz uciekam do bomb(k)owego zamówienia...

piątek, 24 października 2014

Trojaczki i Zosia-Samosia

Wczoraj mój małż oddalił się na kręgle z kolegami, więc wieczór miałam twórczy. Powstały czerwono-złote trojaczki, które szukają nowego właściciela. Kule nie są duże,  bo pierwotnie miały 8 cm średnicy.



A tak wyglądają wiszące na tle draceny :-)
Powstała też niebiesko-biała Zosia-Samosia, ale mam nadzieję, że wystarczy mi szpilek, abym dorobiła jej siostrę bliźniaczkę.


wtorek, 21 października 2014

Moja własna prywatna i SAL Bożonarodzeniowy

Pochwalę się Wam jaka bombkę, a raczej bombę sobie zrobiłam. Dlaczego bombę? Dlatego, iż w ubiegłym roku nakleiłam haft na kulę o średnicy 18 cm (jeśli dobrze pamiętam). Niestety, nie zrobiłam jej w 2013 roku, więc musiała swoje odleżeć w koszu, przetrzymała brak wstążek i szpilek.

W końcu jest!





Staram się, aby przybywało mojej SAL'owej choinki. Idzie powoli, ale widać nieznaczne różnice.




Pozdrawiam Was serdecznie i uciekam do czytania.

wtorek, 14 października 2014

Matrioszkowe pudełka

Dziś powstały matrioszkowe pudełeczka. Hafciki chwilkę czekały na wykorzystanie, ale od początku miały swoje przeznaczenie. Zrobiłam kilka zdjęć:







Pozdrawiam Was serdecznie i wracam do robutkowania.

poniedziałek, 13 października 2014

Pierwsze w 2014 roku

Prezentuję Wam moje pierwsze w 2014 roku bombki choinkowe. W tym roku królować będą kule o średnicy 12 cm, więc bombki są spore.

Niestety, powrót na studia nie pomaga w znalezieniu wolnego czasu na wyszywanki. Wręcz przeciwnie, czas skurczył mi się bardzo, ale mam nadzieję, że uda mi się chociaż postawić kilka krzyżyków w ramach Hafciarskich wtorków.




Pozdrawiam Was serdecznie i biorę się za wykonanie wymiankowego prezentu z motywem matrioszki.
Miłego dnia!

piątek, 3 października 2014

SAL "Bajkowe zwierzaki" - 2. kwadracik

16. hafciarski wtorek poświęciłam Goofy'emu. Wczoraj postawiłam ostatnie linie i dzięki temu nabrał wyrazu i dziś mogę się nim pochwalić. Mój drugi kwadracik dla "Kołderek za Jeden Uśmiech" w tej edycji zabawy u Chagi.




Pozdrawiam Was serdecznie.

czwartek, 25 września 2014

SAL "Bajkowe zwierzaki" - 1. kwadracik

Właśnie skończyłam pierwszy kwadracik w SAL'u "Bajkowe zwierzaki" organizowanym przez Chagę. 







Bardzo cieszę się, że Chaga zdecydowała się na zorganizowanie kolejnej edycji SAL'u na rzecz "Kołderek za Jeden Uśmiech". Wstyd się przyznać, ale jakoś do tej pory nie potrafiłam zmobilizować się do wyszywania kwadracików. O wiele przyjemniej wyszywa się w szerszym gronie no i motywująco działa wyznaczony termin wysłania wyszywanek. Wyszywam po raz czwarty i mam nadzieję, że wyszywanki się spodobają.

Jutro zabiorę się do kolejnego kwadracika i mam nadzieję, że podczas weekendu uda mi się go skończyć.

Pozdrawiam Was serdecznie.

środa, 24 września 2014

Krzyżyki i słoiki

15. Hafciarski wtorek minął mi z żabonkami. W końcu mam chwile czasu na wyszywanie - brakowało mi tego bardzo. Na dzień dzisiejszy mam niewiele, ale teraz regularnie (w każdy wtorek) mam zamiar postawić choć kilka xxx w tej wyszywance.

Moje żabonki:


Od poniedziałku mam też ochotę na pichcenie. Dzięki temu powstały słoiki na zimę z pomidorami z czosnkiem i bazylią (eksperyment). Mam zamiar wykorzystać je do sosów i zupy pomidorowej. Znając siebie na pewno trochę skonsumuję prosto ze słoika :-)

Polecam - szybko się robi a całkiem nieźle smakują.


Szczególnie polecam Wam paprykę w sosie pomidorowym. Przepis od dawna gości w mojej rodzinie, bo naprawdę jest dobry, dlatego podam go i tutaj (z tych proporcji wyszło mi 6 słoików takich jak na zdjęciu poniżej):


  • 3 kg czerwonej papryki,
  • 2 l soku pomidorowego,
  • 2 łyżki soli,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1/2 szklanki oleju,
  • 1/2 szklanki octu,
  • kilka liści laurowych,
  • kilka kulek ziela angielskiego,
  • 3-4 ząbki czosnku.


Przygotowujemy zalewę do której wrzucamy oczyszczoną i pokrojoną paprykę (ja kroję w średnie kawałki) oraz pokrojony w plastry czosnek (można też wrzucić całe ząbki). Całość gotujemy do uzyskania pożądanej miękkości papryki (ja nie lubię rozgotowanej - trzeba sprawdzać).
Gorącą paprykę wraz z sosem przekładamy do słoików i zakręcamy. Pozostawiamy do wystygnięcia - są różne metody pozostawiania słoików. Ja wkładam wszystko zaraz po wyłączeniu palnika i nie odwracam słoików, nie pasteryzuję (zakrętki "chwytają") i nie mam problemów z przechowywaniem przez całą zimę.




Zrobiłam też kilka słoików z czerwoną (modrą) kapustą. Bardzo ja lubię a nie zawsze mam ją pod ręką, aby przygotować do obiadu lub po prostu nie zawsze mi się chce (rodzinny przepis wymaga gotowania). Znalazłam na to sposób - przygotowuję ulubioną surówkę i pasteryzuję ją w słoikach. dzięki temu zawsze mogę po nią sięgnąć i zjeść na zimno lub zrobić na gorąco.



Tak oto minęły mi dwa dni bieżącego tygodnia. Dziś mam zamiar skończyć wyszywanie pierwszego kwadracika w SAL'u "Bajkowe zwierzaki" organizowanego przez Chagę. Biorę się więc do dzieła.

poniedziałek, 22 września 2014

Rozwiązanie wymianek

Moje kochane Dobre Duszyczki... W końcu (prawie) zażegnałam ślubno-weselne zamieszanie. Pozostały tylko nieliczne papierki do ogarnięcia, ale już teraz wszystko pójdzie z górki.

W ostatnim czasie brałam udział w dwóch wymiankach. Pierwsza to Wymianka z postacią z bajki - w tej moją parą wymiankową była Małgosia Napiórkowska, od której dostałam wspaniały prezent:


Dziś pochwalę się Wam także tym, co dostała od Beaty (Kurolki) w ramach Słodkiej wymianki.


Dziękuję Wam za piękne prezenty. Oczywiście, tradycyjnie nie wszystkie słodkości doczekały sesji fotograficznej, ale wszystkie były pyszne.

środa, 20 sierpnia 2014

Smerfny post

Już myślałam, że do połowy września nic nie opublikuję... Przygotowania ślubno-weselne trwają, 30.08 zbliża się nieubłaganie a komputer odmawiał współpracy z telefonem. Na całe szczęście problemy zażegnane i mogę się Wam pochwalić smerfnym przepiśnikiem.


W trakcie mojego pobytu w domu rodzinnym powstał także album na zdjęcia ze wstążkowymi kwiatkami, które publikowałam jakiś czas temu.


10. hafciarski wtorek minął mi na przygotowywaniu kanwy, na której zagoszczą żabonki. "Dzieło" skończone ma wyglądać tak: