Obserwatorzy

czwartek, 12 maja 2016

Słoneczniki po raz pierwszy

Słoneczniki dla Teściowej wskoczyły na kanwę... Tzn zaczynają się na niej pojawiać. Haft będzie należał do tych większych, więc pewnie zajmie mi to trochę czasu.
Pierwsza strona gotowa. Przede mną jeszcze dziewięć.

Przepraszam za jakość zdjęcia. Wybrałam najlepsze a i tak jest do kitu.

poniedziałek, 9 maja 2016

Antydepresyjny SAL z kaktusem - maj

Majowy kaktus powstał w ciągu dwóch dni.
 Przyznaję, przyjemnie mi się wyszywało. Nie mogę doczekać się kolejnego.

Tak prezentują się wszystkie trzy kaktusy, które powstały do tej pory podczas kaktusowej zabawy u Iwy.
Będę musiała znaleźć jakieś śliczne ramki pasujące do mojej powiększającej się kaktusiarni. 

A teraz zabieram się za słoneczniki dla Teściowej.

środa, 4 maja 2016

Metryczka Chrztu - podsumowanie

Dziś rano skończyłam stawiać krzyżyki i Metryczka wyglądała tak:
Pojawiły się napisy - jak zwykle szukałam liter, które będą pasowały i tym razem z pomocą przyszło czasopismo "Igłą Malowane", Nr 2/2016. Mam nadzieję, że pasują.

Wyszycie konturów, pranie i prasowanie to już tylko wisienka na torcie.

Tradycyjnie, poniżej znajdziecie kilka zbliżeń haftu.




Walka z UFOkami - podsumowanie kwietnia

Jestem zadowolona z postępów w Walce z UFOkami. W kwietniu powstał kolejny kociak:
Skończyłam też Cztery Pory Roku z SALu u Katarzyny:

Dziewczyny, miałyście rację, najbardziej cieszy i przynosi najwięcej satysfakcji patrzenie na skończony haft.

 

środa, 27 kwietnia 2016

Kartka z wiosennymi kwiatami

Wspominałam o Wymiance Wiosennej zorganizowanej przez Etoile (Darię). Pokazałam Wam też co dostałam od mojej pary wymiankowej, czyli Agnieszki. Niestety, jak zwykle nie zrobiłam zdjęcia tego, co wysłałam, ale mam kilka zdjęć karteczki z wiosennymi kwiatami, która była częścią upominku.


Agnieszce zamarzył się obrazek wykonany haftem krzyżykowym. Dwa razy nie musiała pisać... To właśnie do niej trafiły trzy wiosenne kwiaty, które już kiedyś widziałyście. Zdjęcia są jedynie dla przypomnienia i ku mojej uciesze, bo jak wieść e-mailowa niesie, Agnieszce bardzo przypadły do gustu.
A na sam koniec wieści z Metryczkowego placu wyszywania (przecież nie napiszę "boju")...

wtorek, 26 kwietnia 2016

Tak w międzyczasie...

W tak zwanym międzyczasie pomiędzy UFOkami, bo to one mnie głównie teraz zajmują, ciągle powstaje SALowa Chata za miastem... Nie przybyło jej zbyt wiele, ale zawsze to coś.

Wczoraj zaczęłam także pracę nad Metryczką Chrztu Świętego dla małego Jana Jerzego. Na dzień dzisiejszy jest tyle:
Obrazek ma wyglądać tak:

Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo pojawią się także napisy, a to ich się zawsze boję najbardziej.

P.S. Odczuwam ogromny niedosyt wzorów z okazji Chrztu Świętego. Sporo jest tych komunijnych, ślubnych, a jakoś ten pierwszy sakrament jest pomijany.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Wymianka Wiosenna - podsumowanie

Chociaż termin podsumowania Wymianki Wiosennej zorganizowanej przez Darię minął, to u mnie dopiero dzisiaj. 

Agnieszka przesłała mi piękne spinacze ozdobione szydełkowymi motylkami. Na pewno znajdą swoje miejsce w mieszkaniu.

Dostałam też kilka mulinek i magnes, jako pamiątkę z miejsca zamieszkania mojej połóweczki wymiankowej. Z całej przesyłki zostały jeszcze herbatki, które czekają na specjalną okazję.

Dziękuję Darii i Agnieszce za super Wymiankę

piątek, 22 kwietnia 2016

UFOkowy rok - Cztery pory roku

Zdopingowana waszymi słowami ostatnie dni spędziłam krzyżykując ostatnią porę roku w SALu Cztery Pory Roku. Lato jak malowane:
Z napisu zrezygnowałam, kiedy tylko zobaczyłam wzór po raz pierwszy. Haft jeszcze nie jest uprany ani wyprasowany. Chwilowo (w końcu) trafił do pudełka z ukończonymi haftami. 

Od dziś cieszę się DRUGIM ukończonym UFOkiem w ramach Walki z UFOkami zorganizowanej przez Kasię.


środa, 20 kwietnia 2016

UFOkowy rok - Cztery Pory Roku

Po raz kolejny siadłam nad UFOkiem z SALu Cztery Pory Roku. Jesień gotowa!
Szczerze przyznam, że jest to część haftu, gdzie barwy bardzo mi się podobają. Pomarańcze i brązy świetnie razem wyglądają.
 
Coś mi mówi, że zacznę wyszywać lato. Mam nadzieję, że starczy mi zapału, aby w ciągu najbliższych dni skończyć tego UFOka.

środa, 13 kwietnia 2016

Antydepresyjny SAL z kaktusem - kwiecień

Ostatnie dni aż prosiły się o jakiś rozweselacz. Sięgnęłam więc po antydepresyjnego, kwietniowego kaktusa. Jak już wczoraj zaczęłam wyszywać, to nie mogłam się oderwać i tak powstał drugi malutki kaktusik.

Hafcik jeszcze wymemłany i nie wyprany, ale tym zajmę się, kiedy już wszystkie będą gotowe. Oporządzę i oprawię je za jednym zamachem.

Przyznaję, zmieniłam troszkę kolory, ale tylko niektóre odcienie. Ciągle szukam dobrego rozwiązania dla konturów...

P.S. Co Was najczęściej demotywuje podczas wyszywania? 

Kaktus miał "pod górkę", aby wskoczyć na kanwę, bo wzór jest niewyraźny. Kombinowałam i jakoś się udało, ale to chyba najczęstsza przyczyna powstawania moich UFOków.