Obserwatorzy

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Pamiątka Chrztu Świętego i coś nowego

W środę ubiegłego tygodnia zostałam poproszona o wyszycie Pamiątki Chrztu Świętego Poli Alicji. W sobotę wieczorem była gotowa.

Obrazek czeka już wyprany i wyprasowany na Małgosię. Zdjęcia się podobały, więc myślę, że "na żywo" również zrobi dobre wrażenie. Małgosia pisząc do mnie miała już upatrzony wzór. Stópki wyszywałam po raz pierwszy i było to bardzo przyjemne doświadczenie.

Na zdjęciach poniżej przedstawiam Wam moje pierwsze własnoręcznie zrobione świecące cotton balls. Jestem z nich zadowolona a Mati, który dostał je wczoraj od Świętego Mikołaja był zachwycony (nic dziwnego, ma trzy latka a kulki się świecą).
Zaraz uciekam do klejenia kolejnego zielonego kompletu dla Jasia. Postawiłam sobie za punkt honoru podarowanie każdemu dzieciaczkowi, do którego przychodzi przez nas Święty Mikołaj kompletu świecących, bawełnianych kulek. Co roku staram się, aby dzieciaki dostały poza kupnym elementem prezentu coś, co robię własnoręcznie. W związku z tym czeka mnie klejenie jeszcze czterech kompletów dla dziewczynek...

Mam nadzieję, że reszta maluchów również będzie zadowolona.

3 komentarze: