Obserwatorzy

czwartek, 25 stycznia 2018

UFOkowy rok3 - SALowa choinka

 Choinkę z łakoci zaczęłam wyszywać w ramach SALu z choinką - zabawy zorganizowanej przez Kasię z Krzyżykowego szaleństwa.


Nie udało mi się ukończyć jej w wyznaczonym terminie, nie skończyłam jej także w 2017 roku. Haft stał się UFOkiem...
W tym miesiącu udało mi się postawić ostatnie krzyżyki, więc mogę oficjalnie ogłosić ukończenie pierwszego UFOka w tym roku. Zostało jeszcze kilka w różnym stanie zaawansowania.

12 komentarzy:

  1. Gratuluję "wykończenia ufoka" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna jest ta choinka:)super ,że nie schowałaś do szuflady tylko skończyłaś ,bo było warto:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ukończenia - ja też kończyłam ją dopiero w tym roku.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mi się podoba ta choinka :) chyba sama ją kiedyś zrobie :) wyszła pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszła! A przy okazji dowiedziałam się co to ufok - niedokończony haft tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, UFOk to z różnych przyczyn niedokończona, porzucona praca.

      Usuń
  6. Gratuluję!!! Choinka wygląda świetnie:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony ślad.