Obserwatorzy

środa, 8 marca 2017

Perełkowy świecznik

Tulipany pochłonęły mnie (prawie) całkowicie. Mam nadzieję, że zdążę je wyszyć i opublikować do 25 marca...

Ale nie o tym miał być ten post. Zamówione perełki dotarły do mnie w końcu. Miały długą drogę, ale najważniejsze, że już są.

45 minut i powstał perełkowy świecznik


Podoba się Wam? W planach mam inne perełkowe przedmioty. Może niedługo... Tymczasem marzy mi się jeszcze mech i sznurek...

8 komentarzy:

  1. Świetny! Pierwszy raz taki widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny perełkowy świecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oryginalny:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny świecznik, zapalony daje ciekawy efekt:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny:))mnie się podobają kule ozdobione koralikami:)))

    OdpowiedzUsuń