Obserwatorzy

wtorek, 13 września 2016

Metryczka urodzenia Jana

Miałam przyjemność wyszywać kolejną metryczkę dla maluszka. Jan na świecie pojawił się w lipcu, a ja miałam zaledwie kilka dni na stworzenie haftu. Po bardzo pracowitej sobocie i niedzieli, wczoraj rano haft trafił do oprawy.


Wiem, że wyszywanka spodobała się Zamawiającemu. To dla mnie najważniejsze. Dla mnie haft był ciekawy, ponieważ spotkałam się z nim po raz pierwszy.

P.S. Zdjęcie jest okropne, bo robione telefonem późnym wieczorem, ale niestety nie zdążyłam zrobić lepszego.

11 komentarzy:

  1. Śliczna rameczka :) Dla chłopca chyba zrobiłabym wersję z niebieskim króliczkiem lub misiem, nie pamiętam dokładnie, co tam jest za zwierzątko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ja wybierałam wzór, ale nie mam nic przeciwko czerwieniom i odcieniom bordo dla chłopca. Są osoby, które twierdzą, że dla dziewczynki jest przeznaczony niebieski kolor, bo jest "Maryjny". Ja osobiście nie przypisuję kolorów do płci.

      Usuń
  2. Bardzo ładny jest ten hafcik :)
    Podziwiam, że udało Ci się wyszyć w dwa dni! No ale jak mus, to mus! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Metryczka śliczna! Dla mojego synka zrobiłam z misiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna metryczka, też ostatnio wyszywałam podobną z serii. Mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń