Obserwatorzy

wtorek, 24 listopada 2015

Metryczka i SAL

W ostatnich dniach siedzę i wyszywam a mam wrażenie, że z niczym zdążyć nie mogę. 

Tak w wielkim skrócie:

Powstała metryczka dla Piotrusia - kolejny bobas w naszej rodzinie.



 
Obrazek jeszcze nie oprawiony, ale mam nadzieję, że niedługo to zrobię. Mam nadzieję, że metryczka spodoba się Kuzynowi i jego Żonie.

Podczas weekendu postawiłam kilka krzyżyków w SALu "Chata za miastem". Jednym słowem 3. strona się wyszywa...
Biorę się za Mikołaje...

9 komentarzy:

  1. Metryczka jest sliczna. Taka sama zrobilam dla mojego synka . Obdarowanym z pewnoscia sie spodoba. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest ta metryczka :)
    Skoro trzecia strona się wyszywa, to znaczy, że krzyżyków przybywa :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna metryczka, z pewnością spodoba się obdarowanym a dla Piotrusia będzie w przyszłości wspaniałą pamiątką.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Metryczka śliczna :) wyszywam taką samą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna metryczka, bardzo lubię obrazki z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna metryczka! W chcacie coraz wieęcej widać. Fajnie wyszedł ten kamienny murek.

    OdpowiedzUsuń