Obserwatorzy

poniedziałek, 26 marca 2018

Marcowa podróż do Stanów Zjednoczonych

Kolejny etap zabawy u Kasi za mną.
Nie mogłam znaleźć wzoru, który rzuciłby mnie na kolana i jednocześnie byłoby możliwe wyszycie go w ciągu miesiąca... Po głowie chodziły mi przepiękne indiańskie wzory, ale na pewno nie skończyłabym ich w marcu.

Postawiłam więc na zakładkę do książki i wzór orła bielika, który ze Stanami Zjednoczonymi bardzo mi się kojarzy. W sumie, jak doczytałam w czeluściach Internetu, orzeł bielik jest symbolem USA, więc z chęcią po niego sięgnęłam.
 Teraz tylko haft musi poczekać na przypływ weny, aby został oprawiony i rzeczywiście zaczął przypominać zakładkę do książki.

Z tej serii jakiś czas temu wyszyłam sowę - myślę, że i orzeł dobrze się prezentuje.
 

7 komentarzy:

  1. Mnie się bardzo podoba - będzie piękna zakładka, bo i wzór świetny.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny hafcik i zakładka z sową
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie się również podoba:)))miałam wzór z orłem,ale w końcu wybrałam serducho:)))fajny haft:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zakładki do książek :) a twoja wyszła pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony ślad.