Obserwatorzy

czwartek, 3 listopada 2016

Walka z UFOkami - podsumowanie października

W październiku powstały tylko dwa kotki z Kociego Kalendarza. Po cichu liczyłam, że wyhaftuję przynajmniej jeszcze jednego, grudniowego kocurka.

Niestety, kociak z prezentami czeka w kolejce - podobnie jak cztery inne.

Kasia na swoim blogu zastanawia się, czy kontynuować zabawę od stycznia. Oddałam już swój głos w ankiecie, oczywiście głos na "TAK". I to bardzo duże tak... Nie wiem czy skończę kocurki do końca roku, nie wiem czy ruszę jednego UFOka zaplanowanego na ten rok... No i jeszcze paw leży odłogiem, SAL z Chatą nietknięty od bardzo dawna i jeszcze pewnie znalazłoby się coś w czeluściach mojego rękodzielniczego kosza.

6 komentarzy:

  1. Super kotełki :)
    Fajny pomysł z tą zabawę, to taka motywacja do czyszczenia szuflad z zalegających haftów ;) Miło ogląda się Wasze zmagania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten "fochnięty" jest super!
    moja kota tak często robi ;-D

    fajna ta kotełkowa seria! :-)

    OdpowiedzUsuń