Obserwatorzy

niedziela, 9 października 2016

Antydepresyjny SAL z kaktusem - wrzesień/październik


Ostatni kaktusik zaczął powstawać jeszcze we wrześniu, ale skończyłam go dopiero dzisiaj. Ostatnio sporo wstążkuję, ale muszę znaleźć trochę czasu na haftowanie. 

Na moim hafciku brakuje jednego kwiatuszka. Powód jest prosty - zaczęłam wyszywać w innym miejscu niż powinnam... Kiedy kupię już rameczki (zdecyduję się jak oprawić moje kaktusiki) zdecyduję czy doprawić kwiatuszka.


A tak wyglądają wszystkie razem. Bardzo podobaja mi się kolory - są takie energetyzujące i nasycone. Oj, są bardzo antydepresyjne.
 

14 komentarzy:

  1. cudne te kaktusy- zazdraszczam:-D Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nie informacja o braku kwiatka to bym nie zauważyła :) Super wygląda i bez tego kwiatka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne! Wspaniale, że skończyłaś haftować cały komplet! Pięknie wyglądają, koniecznie pokaż jak już zdecydujesz się na ich oprawę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze i rzeczywiście antydepresyjne! Trudno się nie uśmiechać do takich ślicznych kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ masz piękną kolekcję kaktusów:)))No to teraz musowo rameczki i na ścianę)))

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne , energetyczne
    rozumiem, że to o ten efekt antydepresyjny chodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczne ☺ co dalej zrobisz z ta gromadka ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna kaktusowa kolekcja. Gratuluję wytrwałości we wspólnej zabawie.

    OdpowiedzUsuń