Obserwatorzy

piątek, 7 marca 2014

Coś dla mnie, czyli Motyl

Stwierdzam, że mam jakiegoś bzika na punkcie motyli. Po kilku dniach spędzonych z "Damą w kapeluszu" wróciła dla mojego "Motyla" i dziś skończyłam półkrzyżyki w tle. 

Obrazek po 4 stronach wyszytego wzoru:


Pora na kolejną... Do dzieła.

czwartek, 6 marca 2014

Dama w kapeluszu - 1. zdjęcie

W tym tygodniu mój hafciarski czas poświęciłam "Damie w kapeluszu". Dziś zrobiłam jej pierwsze zdjęcie, na którym wygląda tak:


Powyżej widać wyhaftowane dwie strony wzoru - brakuje tylko tła, które muszę jeszcze przemyśleć. Na pewno wyszyję niebieskie cienie, ale zastanawiam się nad sensem wyszywania białej części. Podejrzewam, że decyzję podejmę dopiero po wyszyciu dwóch kolejnych stron.

A teraz wracam do mojego motyla.

środa, 5 marca 2014

Paluchy serowe po mojemu

Z wczorajszych rożków zostało mi trochę ciasta francuskiego. Przechowałam je w lodówce pod folią aluminiową a dziś szukałam inspiracji. Dojrzałam przepis na paluszki serowe z ciasta francuskiego. W oryginalnym przepisie jest ser cheddar, który może być zastąpiony parmezanem lub innym podobnym.



Ja w swojej lodówce znalazłam goudę - ser starłam na tarce, posypałam oregano i bazylią. Powstały z tego takie oto serowe paluchy i są pycha.

Zbliżenie na przekąskę:


Zachęcam Was do eksperymentów z ciastem francuskim.

Nocne oczy, ciasto francuskie i prezenty

Odzyskałam klucz do skrzynki pocztowej i dzięki temu mogę się pochwalić, co w ramach "Prezentu na urodziny" dostałam od Eluni i Marty.
Przepiękne rzeczy od Eluni:


Dziękuję również za czaso-umilacze. Eluniu, za każdym razem, kiedy dostaję przesyłkę od Ciebie jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności.

Od Marty - organizatorki zabawy otrzymałam śliczną kartkę z życzeniami. Dziękuję.


Mogę pokazać Wam skończone "Nocne oczy". Oprawiłam go dla mojego P., który wczoraj miał urodziny. P. wybrał go ponad dwa lata temu i w końcu się doczekał.


Teraz mój przyszły mąż będzie miał większą motywację, aby wywiercić kilka dziur w ścianie i powiesić oprócz wilka zegar, oprawione puzzle itp.
No i oczywiście mam nowe zadanie - tym razem mój P. czeka na tygrysa.

Z okazji urodzin rzeczonego postanowiłam zrobić mu przyjemność i własnoręcznie "wyczarować" rożki z ciasta francuskiego z białym serem, które tak bardzo lubi.


Szczerze przyznam - spodziewałam się, że zrobienie ciasta francuskiego będzie trudniejsze. W rzeczywistości okazało się "tylko" czasochłonne. Może nie są najpiękniejsze, ale za to smaczne. Po porównaniu domowego ciasta francuskiego z tym sklepowym, zdecydowanie polecam to domowe.

środa, 26 lutego 2014

Motyl po raz kolejny

"Nocne oczy" już skończone, ale dopiero w marcu pokażę jak wygląda gotowa, oprawiona wyszywanka.

Dziś skończyłam trzecią stronę wzoru "Motyla", który wygląda tak:


Zrobiłam już supełki, brakuje tylko konturów, które zrobię, kiedy obrazek będzie już gotowy. Przyznaję - coraz bardziej podoba mi się ten obrazek. Z tej serii są jeszcze trzy, więc kolejne planuję żabonki.

Wzięło mnie ostatnio na średniej wielkości obrazki - oczywiście według mojej miary.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Prezent na Urodziny

W tym roku zapisałam się do zabawy "Prezent na Urodziny" zorganizowaną przez Martę. Niestety 15 lutego nie mogłam wstawić zdjęć upominków jakie dostałam z ikazji moich urodzin, dlatego robię to dzisiaj:

Prezent od Basi:


Prezent od Ani:


Prezent od Doroty:


Opóźnienie było spowodowane moim wyjazdem z Krakowa. Dowiedziałam się także, że powinnam dostać przesyłkę od Eluni, ale niestety skleroza mną zawładnęła i nie wzięłam swoich kluczy, z którymi był przypięty również ten do skrzynki na listy. Dostane się do niej dopiero w niedzielę wieczorem.

Wszystkim Wam dziękuję za piękne upominki i życzenia. Postaram się zrewanżować.

wtorek, 11 lutego 2014

Motyl i Nocne oczy

"Motyl" po wieczornym posiedzeniu prezentuje się tak:


Do ukończenia pierwszej strony wzoru pozostało jeszcze trochę półkrzyżyków. Muszę przyznać, że na początku nie byłam przekonana do tego obrazka - wydawało mi się, że na papierze lepiej wygląda. Z każdym dniem przekonuję się do niego bardziej. Nawet mój P. powiedział, że fajnie wygląda, bo kolory są takie "żywe". Zobaczymy co z tego dalej wyjdzie.

Pracuję także nad "Nocnymi oczami". Wszystkie półkrzyżyki pojawiły się już na kanwie. Niestety, część krzyżyków z tych, które są już wyszyte muszę usunąć.


Zupełnie niechcący przesunęłam zwierzakowi nos o 10 krzyżyków w lewo. Szczerze przyznaję - nie lubię wyszywać na czarnej kanwie.

Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 10 lutego 2014

SAL "Na Kołach" - nr 7

Dzisiaj za punkt honoru postawiłam sobie dokończenie "Zmotoryzowanego dinozaura", do którego musiałam dokupić kilka mulin. Od rana stawiałam krzyżyki na salowym kwadraciku a dosłownie przed momentem zrobiłam ostatnie linie. Jeszcze gorący:


Jutro na tapecie będą "Nocne oczy" a teraz spojrzę jeszcze na "Motyla".

czwartek, 6 lutego 2014

SAL "Na Kołach" - nr 6

Nie mogłam się opanować. Kiedy otrzymałam muliny i kanwę postanowiłam wyciąć jeszcze jeden kwadracik w SALu "Na Kołach'.


Ciekawe czy zdążę jeszcze coś wyszyć w tej zabawie... Na tapecie mam jeszcze dwa trochę większe projekty.

Pozdrawiam z mojego krzyżykowego świata.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Na warsztacie

Mulina i kanwa pojawiły się jeszcze w ubiegłym tygodniu, więc pojawiły się pomysły. Na warsztat trafiły: 


  • SAL'owy kwadracik,
  • motyl,
  • nocne oczy.
Teraz pojawił się dylemat: kiedy przerwać jedną wyszywankę, aby wziąć się za kolejną, bo przecież krzyżyków powinno przybywać sprawiedliwie. To chyba jakieś natręctwo.

Pozdrawiam Was serdecznie.