Obserwatorzy

wtorek, 21 października 2014

Moja własna prywatna i SAL Bożonarodzeniowy

Pochwalę się Wam jaka bombkę, a raczej bombę sobie zrobiłam. Dlaczego bombę? Dlatego, iż w ubiegłym roku nakleiłam haft na kulę o średnicy 18 cm (jeśli dobrze pamiętam). Niestety, nie zrobiłam jej w 2013 roku, więc musiała swoje odleżeć w koszu, przetrzymała brak wstążek i szpilek.

W końcu jest!





Staram się, aby przybywało mojej SAL'owej choinki. Idzie powoli, ale widać nieznaczne różnice.




Pozdrawiam Was serdecznie i uciekam do czytania.

9 komentarzy:

  1. ale okaz,choinka nie wytrzyma takiej bomby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu, choinka nie ma innego wyjścia. Musi wytrzymać ;-)

      Usuń
  2. Cudowna bombka i piękne postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bombki piękne, a choinka szybko Ci idzie, podziwiam. Moja dopiero w planach ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna bombka, haft dodaje jej dostojności... a ja z choinką jeszcze nie wystartowałam, ale już niebawem... pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej chwili do siebie w odwiedziny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna bombka. Mam takie jajo wstążeczkowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna bobka, niezwykle zjawiskowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna bomba:))) A choinki to już sporo masz w porównaniu ze mna:)))

    OdpowiedzUsuń